Być jak Śnieżka

Często porównywałam siebie do innych. Raz byłam lepsza, ale czasami gorsza. W zależności od punktu odniesienia, moje poczucie wartości mogło gwałtownie wzrosnąć lub spaść w dół.

Doszłam jednak do wniosku, że najlepiej jest przyjąć taką postawę, jak Śnieżka. Była nieświadoma uroku, jaki roztaczała swoją osobą. Nie musiała cały czas skupiać się na tym, czy jest perfekcyjna. Mogła czerpać radość z życia, skupiać się na tym, co wokół oraz poznawać świat. Niby proste, gdyby nie małe „ale”.

Przyznajmy, że każda z nas czasami jest Złą Królową, która używa magicznego lusterka, aby utwierdzić się w swojej „wspaniałości”. A jeśli lusterko pokaże obraz, który nie jest zgodny z naszym wyobrażeniem, to wówczas zaczyna się problem. Ciężko jest cały czas rywalizować, uważać na każdy swój krok i być wciąż „naj”. Baśniowe lustro traktowane było przez Złą Królową, jak wyrocznia. Jednak pewnego dnia, przybór który dotychczas stanowił źródło gratyfikacji samooceny, odwrócił się od Królowej. Współcześnie również uzależnione jesteśmy od „luster”, w których przeglądamy się nieustannie. A przez to żyjemy w napięciu, lęku o swoją pozycję i doświadczamy ciągłej niepewności.

A przecież każda z nas może być Śnieżką.