BEZ TYTUŁU

Beztroska to piękny stan. Stan ducha. Nie jest łatwo lekko żyć. Tkwić w jednym miejscu i otaczać się bezpieczną siatką uplecioną ze znajomych okolic, przyjaciół, nawyków, sąsiadów. Tego nie chcę. A to takie proste i komfortowe. Wyruszyć dalej w nieznane to już stan podwyższonego ryzyka. Nie wiem, co mnie czeka: fala ekscytacji czy totalne rozczarowanie? Moja koleżanka wyprowadziła się z Poznania, bo nie mogła znaleźć tutaj pracy. I wylądowała w Krakowie dla niej nieznanym, obcym i tak odległym. Nie znała tam nikogo, a jedynym argumentem „za” była perspektywa pracy w jednej z krakowskich korporacji. Minął rok, a ona nie tylko dostała świetną pracę, ale poznała miłość życia i poczuła się bezpiecznie w tej krakowskiej wielkomiejskiej przestrzeni. Z niepasującego puzzle stała się częścią nowej układanki. Podziwiam. 10351684_743884805707931_3978053425146869162_n