Barwny ptak, czyli Frida Kahlo

Wystawa Fridy Kahlo gości obecnie w poznańskim Centrum Kultury Zamek. Warto się tam wybrać, nawet jeśli nie jesteśmy pasjonatami sztuki. Nie będę Was zanudzała szczegółami z życia artystki, ponieważ każdy może je sam z łatwością znaleźć w Internecie. Podzielę się tylko kilkoma informacjami, które wydały mi się szczególnie interesujące.


Frida Kahlo, jak większość malarzy została doceniona dopiero po śmieci. Jeden z jej obrazów w 1939 roku trafił na wystawę malarstwa w Luwrze, co było wielkim wróżnieniem dla sztuki meksykańskiej.


O filmie „Frida”, gdzie główną rolę gra Salma Hayek, zapewne wszyscy słyszeli. Jednak mało kto wie, że jedna z najpopularniejszych piosenek zespołu Coldplay poświęcona jest właśnie życiu i twórczości Fridy Kahlo. „ Viva la Vida” powstała jako inspiracja jednym z jej ostatnich obrazów, który namalowany został kilka dni przed śmiercią.

 


Można powiedzieć, że dzięki oryginalnym strojom, Kahlo stworzyła wizję samej siebie. Jej ubiór świetnie korespondował z jej bogatą osobowością. Jej stylizacje do dziś stanowią inspirację dla pasjonatów mody. „ Vogue” zorganizował nawet wystawę ubrań noszonych przez malarkę. Frida Kahlo była barwnym ptakiem.


Jej obrazy przez wielu określane były mianem surrealistycznych i na mnie również wywarły podobne wrażenie. Coś na granicy koszmarów sennych i snów. Jednak Frida temu zaprzeczała, ponieważ w swoich dziełach prezentowała brutalny realizm. Rzeczywistość wyłaniająca się z jej obrazów była niepokojąca, trochę straszna i bardzo osobista. Im mocniej cierpiała, tym intensywniej tworzyła. Wszystkie emocjonalne rozterki symbolicznie przenosiła na płótno i na strony pamiętnika,w którym słowa przeplatały się z rysunkami.  Z jej prac wyłania się dualizm, rozdwojenie i dysharmonia, od których nie mogła się uwolnić w rzeczywistym świecie. Jednak pomimo ogromu cierpienia, jakiego doznała i jakie dostrzegała, miała w sobie wielką radość życia:  „Viva la Vida!” („Niech żyje życie!”).

Malarka była biseksualna. Jednak ówczesny Meksyk, w którym żyła całkowicie wykluczał jej coming out. W biografiach można znaleźć wiele informacji na temat jej związku i romansu z Josephine Baker. Była również związana z meksykańską pieśniarką Chaveli Varges, która jest muzą Pedro Almodovara, a jej piosenki pojawiają się w wielu jego filmach.


Jedną z kolekcjonerek obrazów Kahlo jest Madonna, która podkreślą, że jak nikt inny rozumie jej ból i smutek.

Podczas oglądania wystawy jedno ze zdań szczególnie utkwiło mi w pamięci: ” Malarstwo są w stanie tworzyć tylko i wyłącznie osoby, które mocno osadzone są w życiu”.

Wystawa trwa do 21 stycznia, więc jeśli ktoś jeszcze nie był, to polecam.